Baljeet prosi Fineasza i Ferba o pomoc w zaimponowaniu swojej przyjaciółce z Indii - Mishti. Chłopcy wykorzystują wcześniej zbudowany statek i organizują romantyczny rejs po zatoce. Jak się okazuje dziewczynie nie przypadają do gustu wszystkie „bardzo romantyczne” atrakcje, które zaplonowali chłopcy, gdyż chce spędzić czas z Baljeetem tak jak wtedy gdy byli małymi dziećmi. W tym samym czasie doktor Dundersztyc próbuje zmienić lokalizację latarni morskiej znajdującej się w Danville, ponieważ dźwięk nadpływających statków nie pozwala mu spać.
Fineasz i Ferb kończą budowę statku kiedy nagle przybiega do nich Baljeet prosząc ich o pomoc. Przyjechała do niego przyjaciółka z dzieciństwa i jest teraz dużo bardziej dziewczęca niż była, a on nie ma pojęcia jak się w stosunku do niej zachowywać. Fineasz mówi mu, że dziewczyny lubią romantyzm i sugeruje zabranie Mishti na rejs po zatoce w Danville, który on z Ferbem zorganizuje zamiast umieszczania statku w gigantycznej butelce. W tym samym czasie Fretka rozmawia ze Stefą przez telefon i mówi jej, że chciałaby aby Jeremiasz był bardziej romantyczny. Nagle słyszy dźwięk odpływającego statku i dzwoni do swojej mamy aby naskarżyć jej co robią chłopaki. Podczas rozmowy wpada na pomysł aby pójść do portu i zobaczyć co dokładnie planują jej bracia. W między czasie Major Monogram i Carl przekazują Pepe jego nową misję - ma się dowiedzieć czemu doktor Dundersztyc odwiedzał ostatnio sklepy dla hobbystów.
Gdy dziobak dociera do domu Heinza, okazuje się iż budował on model Danville. Po złapaniu dziobaka doktor wyjaśnia mu za jego pomocą, że chce przemieścić tutejszą latarnie morską na drugi koniec miasta. Odgłos „lgnących do niej jak pszczoły do tego co lubią” statków przeszkadza mu spać. Tymczasem w zatoce Fineasz zaprasza Izabelę na rejs i stara się aby Mishti i Baljeet dobrze się bawili, lecz im nie specjalnie podoba się ten cały romantyzm. Dziewczyna tłumaczy Baljeetowi, że tak naprawdę zależy jej tylko na tym aby bawili się tak samo jak wtedy kiedy byli mali. Izabela jest zła na Fineasza, gdyż myślała, że zorganizował to wszystko dla niej. Doktorowi Dundersztycowi udaje się wprowadzić jego plan w życie (Pepe pan dziobak uznaje swoją przegraną i wychodzi z domu Heinza), niestety zapomina o tym, iż nie zaprogramował lotu latarni, tak więc lata ona po mieście dziurawiąc przy okazji statek
chłopców, który zaczyna tonąć. Oczywiście Fineasz i Ferb wszystko dobrze zaplanowali toteż cała załoga statku bezpiecznie dobija do brzegu w „kołach przeciw śmiechowych”. Fretka, widząc szczęśliwego Baljeeta i Mishti, prosi chłopców aby urządzili coś podobnego dla niej i Jeremiasza. Ich „romantyczna kolacja” okazuje się taką samą klapą jak kolacja zorganizowana podczas rejsu, ale Jeremiasz proponuje Fretce wyjście na burgera i obydwoje są zadowoleni.
Dundersztyc zadowolony kładzie się spać mówiąc, że nareszcie porządnie się wyśpi gdy nagle latarnia morska uderza w jego dom, a statki, które za nią podążały, otaczają kryjówkę złego doktora i definitywnie udaremniają mu sen.